środa, 28 stycznia, 2026

Między Alejami Ujazdowskimi a Marszałkowską – kamienice czynszowe ulicy Wilczej z przełomu XIX i XX wieku

Autor : Adrian Sobieszczański

Niewiele ulic warszawskiego Śródmieścia zachowało swój reprezentacyjny, uzyskany poprzez zachowanie po obu pierzejach przedwojennej zabudowy, charakter. Oprócz ulic Mokotowskiej czy Lwowskiej na uwagę zasługuje, będąca jedną z najważniejszych arterii Śródmieścia Południowego, ulica Wilcza, która mimo wojennych zniszczeń i powojennych przemian, daje obserwatorowi wyobrażenie o wyglądzie wielu warszawskich ulic bezpowrotnie utraconych w czasie ostatniej wojny. Będąca u zarania swojego istnienia zaledwie narolną drogą włók należących do wójtów warszawskich, którymi w XV wieku byli Wilkowie, na swoje ostateczne wytyczenie czekała do 1765 r. Pięć lat później otrzymała swoją, pochodzącą od wójtowskiej rodziny, nazwę obowiązującą do dzisiaj.

Zjawisko intensywnej zabudowy ulicy Wilczej, podobnie jak równoległych do niej przecznic ulicy Marszałkowskiej, dało się zauważyć w II poł. XIX w. Zabudowa w postaci kamienic czynszowych najwcześniej pojawiła się we wschodniej części ulicy, w czasie kiedy zachodnia zachowywała podmiejski charakter z dużymi obszarami zieleni.

Spośród powstałych przy ulicy Wilczej w końcu dziewiętnastego stulecia domów czynszowych na uwagę zasługuje zbudowana w 1898 r. kamienica pod adresem Wilcza 22. Projekt domu wyszedł spod ręki Karola Kozłowskiego, będącego projektantem licznych warszawskich domów czynszowych, charakteryzujących się historyzującymi fasadami. Pojawiające się informacje o udziale w projekcie architekta Aleksandra Jana Woyde należałoby wykluczyć ze względu na śmierć tegoż w 1889 r.

Czterokondygnacyjna i siedmioosiowa symetryczna fasada ożywiona została skrajnymi wykuszami przechodzącymi od II do IV kondygnacji. Cokół z wysokim parterem pokryto płytowym boniowaniem o głębokich fugach. Na osi budynku umieszczono przejazd bramny zamknięty łukiem koszowym zwieńczonym dużym zwornikiem w formie męskiej maski. Zworniki w kształcie lwich masek umieszczono w zamknięciu otworów okiennych parteru. Po bokach okien osi skrajnych parteru umieszczono hermowe pilastry z atlantami dźwigającymi wykusze wyższych kondygnacji. Przejazd bramny zachował bogaty wystrój architektoniczny z dekoracją figuralną w postaci uskrzydlonych herm umieszczonych w narożnikach sklepień. W jego środkowym przęśle umieszczono drzwi wiodące do klatki schodowej i zlokalizowanego po jej przeciwnej stronie mieszkania. Klatka schodowa domu frontowego jest jedną z najlepiej zachowanych przestrzeni tego typu spotykanych w warszawskich kamienicach powstałych pod koniec XIX w. Schody, podobnie jak w wielu warszawskich realizacjach tego okresu, obłożono białym marmurem kararyjskim. Na uwagę zasługują, unikatowe w warszawskich warunkach, umieszczone nad drzwiami, prostokątne supraporty sztukatorskie ujęte profilowanym obramieniem, wyobrażające sceny figuralne, których bohaterami są bawiące się i pracujące putta. Na ścianach podestów zachowały się także głębokie nisze z konchowymi półkolistym zamknięciami zwieńczone dekoracją figuralno-roślinną. W niszach tych pierwotnie umieszczono oświetlenie w formie kinkietów gazowych z czasem jednak zastąpionych przez elektryczne.

Niestety nie dotrwała do naszych czasów, w swojej pierwotnej formie, zlokalizowana u zbiegu ulic Marszałkowskiej i Wilczej, kamienica Izaaka Rothberga. Neogotycka kamienica z elementami renesansu zwrócona była frontem ku zachodowi, czyli ulicy Marszałkowskiej. W przyziemiu ściętego narożnika architekt zaprojektował ostrołukową arkadę, nad którą architekt umieścił balkon z maswerkową balustradą. W trzeciej i czwartej kondygnacji narożnik ożywił wykusz, powyżej gzymsu koronującego zwieńczony wysokim spiczastym hełmem. Zbudowana w 1893 r. kamienica projektu Stefana Szyllera była obok kamienicy w Alejach Ujazdowskich 18 jedną z pierwszych neogotyckich kamienic wzniesionych w Warszawie. Architekt, będący zwolennikiem tzw. form narodowych w architekturze, za motyw projektu obrał okna inspirowane gotycko-renesansowymi portalami zamku wawelskiego. Dzięki temu nie tylko nawiązał do rodzimej tradycji architektonicznej, ale też uniknął stosowania niewygodnych ostrołukowych otworów okiennych. Kolejną zrealizowaną w duchu gotycko-renesansowym kamienicę czynszową ukończył Stefan Szyller w 1904 r. przy ulicy Nowowiejskiej 19, a zbudowaną dla Izydora Cynamona.

Oprócz wzniesionej przez duet architektoniczny Józefa Napoleona Czerwińskiego i Wacława Heppena kamienicy pod adresem Wilcza 29a, wczesnomodernistyczne kamienice z początku dwudziestego stulecia reprezentuje zaprojektowana przez Stanisława Grochowicza w 1911, a wybudowana w kolejnym roku kamienica pod nr 23. Monumentalny wczesnomodernistyczny dom czynszowy powstał dla Pawła Rotberga. Budynek, który przetrwał wojnę bez poważniejszych zniszczeń zachowuje do dzisiaj historyczny wystrój fasady o płytkim boniowaniu i bogatej secesyjnej dekoracji z datą „1912”. Wartość obiektu podnosi nazwisko projektanta. Grochowicz zasłynął jako projektant gmachów publicznych, jak zrealizowany wraz z Gustawem Landau-Gutentagerem, gmach Banku Wilhelma Landaua czy licznych kamienic dochodowych, w tym nieistniejącej kamienicy Felicjana Jankowskiego przy Marszałkowskiej, pałacyku Szelechowa przy Alejach Ujazdowskich oraz zlokalizowanego również w Alejach kamienicy Henryka Kolberga. Zachowana przy Wilczej kamienica jest cennym przykładem wczesnomodernistycznego budownictwa czynszowego, czerpiącego w warstwie dekoracyjnej z nieco przebrzmiałej w owym czasie secesji. Z powstałych w przeddzień I wojny światowej kamienic zlokalizowanych przy ulicy Wilczej nie sposób nie wspomnieć o zbudowanej według projektu Józefa Napoleona Czerwińskiego i Wacława Heppena w 1912 r. kamienicy przy Wilczej 8. Sześciokondygnacyjna i sześcioosiowa fasada domu frontowego została ożywiona dwoma wykuszami przechodzącymi pomiędzy II, a VI kondygnacją. Zdecydowanie bardziej wydatny trójboczny wykusz zachodni zamknięty został tarasem i loggią VI kondygnacji, nad którą wznosi się wydatny szczyt z wielobocznym zamknięciem i wysokim hełmem . W drugiej osi od wschodu płytki wykusz zakończono tarasem VI kondygnacji, zaś całość zwieńczył wysoki dach mansardowy. Do wnętrza prowadzi wysoki przejazd bramny, którego ściany pokryto boniowaniem płytowym o linearnych podziałach.

Schody głównej klatki schodowej obłożono białym marmurem kararyjskim, zaś na podestach ułożono małe kwadratowe płytki terakotowe. Na uwagę zasługuje stalowa, kuta balustrada schodów wolutowych dekoracjach. Wartość kamienicy podnoszą zachowane w części lokali oryginalne taflowe parkiety o geometrycznych wzorach oraz dekoracje sztukatorskie w postaci faset czy rozet.


Bibliografia:

P. Kilanowski, Utracone kamienice warszawskie doby wczesnego modernizmu (1909–1914), Warszawa 2021

A. Łupienko, Kamienice czynszowe Warszawy 1864–1914, Warszawa 2015

M. Omilanowska, Architekt Stefan Szyller 1857–1933, Warszawa 2008

J. Roguska (red.), Dziedzictwo na nowo odkrywane. Detal architektoniczny w zasobie warszawskim z XIX i początku XX wieku, Warszawa 2016

M. Stopa, J. Brykczński, Ostańce. Kamienice warszawskie i ich mieszkańcy, t. 1, Warszawa 2012

Artykuł powstał w ramach projektu
STUDEO ET CONSERVO 2025 (XXI edycja),
dofinansowanego ze środków Miasta Stołecznego Warszawy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ułatwienia dostępu