11.5 C
Warszawa
niedziela, 25 września, 2022

Mistrzowie drugiego planu − fabryka Braci Hennebergów w Warszawie

Autor: Joanna Paprocka-Gajek

Rodzina Hennebergów przyjechała do Warszawy w pierwszej połowie XIX w. Pracowici i wykształceni przybysze z Berlina dość łatwo zasymilowali się ze społeczeństwem polskim, poświęcając mu swe talenty i pasje. Mistrz tokarski Juliusz Henneberg (ur. w 1835 r. w Dreźnie, zm. w 1907 r. w Warszawie), syn Karola Henneberga i Karoliny z Vorbrodtów, oraz majster brązowniczy Michał Czajkowski (brak podstawowych danych biograficznych) zdobywali doświadczenie w powstałej w 1824 r. w Warszawie pierwszej wytwórni przedmiotów platerowanych na wzór francuski, założonej przez braci Alfonsa i Józefa Fragetów.

W 1856 r. zdecydowali o założeniu własnej firmy, wytwarzającej stołowe przedmioty platerowane. Pierwszy warsztat zlokalizowany był przy ul. Ceglanej (dzisiejsza ul. Pereca, Wola). Trzy lata później przenieśli się nieopodal, na ul. Waliców 118b. Zapewne od początku współpracowali z zewnętrznym dostawcą, ponieważ w jednej z pierwszych reklam pisali, iż wykonują „oprócz gotowych już od najdrobniejszych przedmiotów i naczyń platerowanych i galwanizowanych, w domowem, tualetowem i salonowem użyciu niezbędnie potrzebnych, wszelkie obstalunki, naczyń stołowych, serwisów całych, sztućców pojedynczych, galanterii i wszelkiej roboty Kościelnej, […] po cenie umiarkowanej…”. W 1862 r. powiększające swoją produkcję warsztaty przeniesiono do nowych pomieszczeń przy ul. Wolskiej 17 (w niektórych informatorach adres siedziby przy ul. Wolskiej podawano błędnie jako nr 15 lub 19), gdzie zainstalowano lokomobilę parową o mocy 12 KM, ale dla wygody klientów skład główny działał przy Krakowskim Przedmieściu 428 – największej wówczas handlowej ulicy miasta. W ciągu czterech lat od powstania firmy zatrudnienie wzrosło od 5 do 61 robotników, bowiem „firma traktując rzecz sumiennie, unikała fabrykacji wyrobów tandetnych, a mając wszelką możność wzorowania się na już istniejących, przekształcała się ze skromnego zakładu w fabrykę”. W pierwszych latach działalności spółki (1865-1870) przedmioty oznaczane były nazwiskami obydwóch współwłaścicieli (Henneberg i Czajkowski), a są to głównie cukiernice, paterki i tace oraz sztućce. Po 14 latach aktywności produkcja spółki, zyskująca coraz szersze grono odbiorców, w lipcu 1870 r. po raz pierwszy została zauważona i nagrodzona, jako znacząco wyróżniająca się wśród pozostałych ofert, „za piękność rysunku i staranność wykończenia”, co dało wyrobom medal brązowy na wystawie urządzonej w Petersburgu („Gazeta Warszawska”, nr 157 z 19 lipca 1870 r., s. 1).

Zapewne w czwartym kwartale 1870 r. do firmy dołączył 26-letni brat Juliusza Wilhelm (1844-1917) – drugi z synów Karola Augusta i Karoliny z Vorbrodtów, o którym wiadomo, że studiował w Paryżu, Londynie, Berlinie i Wiedniu – by przez dwa lata wspólnie budować markę pod nazwą „Bracia Henneberg i Czajkowski”. W 1872 r. Michał Czajkowski rozpoczął własną działalność, oznaczając swoje wyroby znakiem „M. Czajkowski w Warszawie”. Ten zakład prawdopodobnie nie utrzymał się na rynku zbyt długo, ale brak jest dokładnych danych. Pozostali właściciele nowej spółki nadali jej nazwę „Bracia Henneberg”. Pomimo dalszych zmian personalnych nazwa przetrwała do końca istnienia firmy. W 1887 r. ze współpracy wycofał się Wilhelm, poświęcając się działalności kulturalno-społecznej, a w 1894 r. przystąpili do niej synowie Juliusza: Julian i Stanisław. Na życzenie ojca oprócz studiów politechnicznych praktykowali oni na wszystkich wydziałach własnej firmy, zdobywając wszechstronną wiedzę praktyczną. Od 1907 r., po śmierci ojca, firmę reprezentował samodzielnie Julian. Potwierdzeniem wysokiej jakości wyrobów były nagrody i wyróżnienia, co pozwalało firmie skutecznie rywalizować z największymi warszawskimi potentatami w produkcji platerów, takimi jak J. Fraget oraz Norblin. Hennebergowie obowiązkowo brali udział w wystawach: w Moskwie (1882 – medal srebrny), Rydze (1883 – medal złoty), a wcześniej otrzymali listy pochwalne pierwszej klasy z wystawy w Warszawie w 1881 r. Szeroko komentowana wystawa przedmiotów metalowych, zorganizowana w Warszawie przez Muzeum Przemysłu i Rolnictwa w 1895 r., przyniosła firmie nagrodę w postaci małego medalu złotego za wyroby „brązowe i platerowane” („Gazeta Polska”, nr 142 z 24 czerwca 1895 r., s. 2).

Rok później na wystawie w Niżnym Nowogrodzie Hennebergowie odznaczeni zostali medalem srebrnym („Gazeta Handlowa. Dziennik poświęcony handlowi, polityce i ekonomii”, nr 216 z 9 września 1896 r., s. 3; „Gazeta Polska”, nr 217 z 10/11 września 1896, s. 3). Sklepy fabryczne zlokalizowane zostały przy ul. Nalewki 26, Trębackiej 1 i Krakowskim Przedmieściu 13 w Warszawie, a także w Moskwie, Petersburgu, Tyflisie i w Irkucku. Katalogi firmowe oferowały w tym czasie około 1000 produktów: sztućce, zastawy stołowe i bufetowe, wyroby brązowe, galanterię do gabinetów i buduarów oraz przybory kościelne. W czasach późniejszego kryzysu asortyment ograniczono do 120 wzorów. Gorsze czasy dla właścicieli nastały wraz ze zmianami oraz niepokojami politycznymi, począwszy od 1905 do co najmniej 1915 r. Ograniczano czas pracy i znacznie zredukowano liczbę personelu, a zaraz po zakończeniu pierwszej wojny światowej, w konsekwencji utraty wschodnich rynków zbytu na ziemiach Cesarstwa Rosyjskiego, konieczna była reorganizacja w firmie. W czasie wojny zrabowane i zniszczone zostało zaplecze techniczne zakładów, wywiezione zostały maszyny oraz część zapasów blachy. Odbudowując prestiż i rynki zbytu, skierowano się ku nowemu odbiorcy. Powstały nowe sklepy w Rumunii, Bułgarii, Persji, Grecji, Kanadzie, Szanghaju i Afryce Północnej. Z myślą o nowym kliencie zaczęto popularyzować wzornictwo o formach uproszczonych, nowoczesnych, projektowanych ze wsparciem rodzimych artystów, idąc w kierunku stylu art déco. W latach dwudziestych i trzydziestych XX w. za te wyroby spółka otrzymała sześć złotych medali, cztery srebrne i jeden brązowy. Nowoczesne wzornictwo pozwoliło firmie „Bracia Henneberg” zdominować w znacznym stopniu rynek warszawskich platerów oraz przywrócić rozpoznawalność marki. Niestety, malejąca siła nabywcza społeczeństwa w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego, który przetoczył się przez Europę i obie Ameryki, dotknęła warszawskich wytwórców. Ratunkiem dla podtrzymania wątłej kondycji stały się zamówienia składane przez odbiorcę instytucjonalnego (Mennica Państwowa), żeglugę morską oraz wojsko. Ogromne zlecenia na łuski do amunicji, oprawy do reflektorów, orzełki do mundurów itp. pozwoliły utrzymać elitarną produkcję nakryć stołowych. W 1936 r. wprowadzono na rynek sztućce pod marką NIKORA, ze srebrzonej stali nierdzewnej, poszerzając tym samym skromną ofertę jedenastu dostępnych wzorów. Początkiem upadku firmy był wybuch drugiej wojny światowej. W 1944 r. 90% zabudowań oraz zaplecza maszynowego i materiałowego uległo zniszczeniu.

Sygnatury Fabryki Braci Henneberg w Warszawie stosowane na wyrobach z alpaki

Po wojnie próbowano uruchomić produkcję i odbudować markę, ale warunki polityczne i gospodarcze na to nie pozwoliły. We wrześniu 1948 r. fabryka Braci Henneberg została upaństwowiona i nadano jej nazwę Warszawska Fabryka Platerów. W 1964 r. siedzibą nowego zakładu stały się budynki przy ul. Jana Kazimierza 32/40 na warszawskiej Woli, a rok później WFP połączono z przedwojennym konkurentem, wytwórnią Józefa Frageta, tworząc państwowe przedsiębiorstwo pod nazwą Hefra. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XIX w. wyroby nawiązujące wzorami do przedwojennych modeli utożsamiane były z ideą kontynuacji dawnych polskich tradycji, stały się synonimem zamożności, dobrego smaku oraz chęci nawiązywania do dawnych narodowych tradycji. Dzisiaj Hefra – rozpoznawalny na rynku producent polskich platerów, przeżywa kryzys. Ograniczona oferta, odwołująca się często do wzornictwa z minionych lat, pomimo dużego zainteresowania nie wytrzymuje konkurencji ani pod względem ceny, ani staranności wykonania. Tymczasem przedmioty pojawiające się w ofercie antykwarycznej drenują portfel miłośników staroci, świadcząc o atrakcyjności dawnej produkcji, trwającym przywiązaniu do tradycji i do tego, co w dziedzinie artystycznego rzemiosła potrafił dać wiek XIX i początek XX.

Joanna Paprocka-Gajek

Artykuł pochodzi z numeru 11-12, 2016 „Spotkań z Zabytkami”.


Wszystkie ilustracje pochodzą z Katalogu nr 21 firmy pod nazwą Bracia Henneberg, z pocz. XX w., ze zbiorów Muzeum Techniki w Warszawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj