-8 C
Warszawa
niedziela, 18 stycznia, 2026

Wystawa Tani dom własny

Autor : Adrian Sobieszczański

Kryzys gospodarczy przełomu lat 20. i 30., a co za tym idzie ograniczony mecenat państwa nad budownictwem mieszkaniowym oraz zwiększające się bezrobocie doprowadziły do zamarcia rynku mieszkaniowego w Polsce lat 30. Wyjścia ze stagnacji i błędnego koła upatrywano w zwiększeniu zasobów tanich i dostępnych mieszkań oraz przede wszystkim w maksymalnym obniżeniu kosztów ich budowy.

Za potrzebą budowy w tanich domów seryjnych przemawiał fakt spadku cen drewna. Dodatkowo inwestycja, w nawet niewielki, drewniany dom podmiejski mogła być lepszą lokatą kapitału niż oszczędności bankowe czy papiery wartościowe, do których w latach kryzysu społeczeństwo straciło zaufacie.

Odpowiedzią na kryzys gospodarczy i głód mieszkaniowy początku lat 30. była zorganizowana w 1932 r. wystawa Tani dom własny, której ranga wykraczała daleko poza granice Warszawy. Plenerowa wystawa domów jednorodzinnych na warszawskich Bielanach została zorganizowana z inicjatywy powstałego w 1929 r. Polskiego Towarzystwa Reformy Mieszkaniowej oraz Związku Miast Polskich. Pod wystawę przeznaczono prostokątny, niezabudowany i do niedawna zajęty przez carski poligon artyleryjskim fragment Bielańskiego Pola Wojennego, ograniczony nowo wytyczonymi ulicami Twardowską, Grębałowską, Cegłowską i Karską, który dodatkowo przecięła ulica Lesznowolska.

Zorganizowana miedzy 17 września a 17 października 1932 r. wystawa Tani dom własny jako odpowiedź na kryzys 1929 miała być wzorcowym przykładem budownictwa tanich i typowych domów jednorodzinnych. Na 25 działkach wystawiono 21 domów o metrażach od 40 do 80 m2, zaś ich projektantami była czołówka polskich architektów, np. Romuald Gutt, Wacław Wecker, Lucjan Korngold, Józef Szanajca i Bohdan Lachert czy Romuald Miller. Zaprezentowane na wystawie domy powstały na terenie uzbrojonym w podstawowe media – prąd i wodę, ale pozbawione były zbiorczej kanalizacji. W zbudowanym według projektu Wacława Weckera przy rogu ulic Grębałowskiej i Lesznowolskiej pawilonie w formie długiego, parterowego budynku z zapleczem gastronomicznym zaprezentowano projekty domów oraz ich wyposażenia. Projekty prezentowanych na wystawie domów można było nabyć na miejscu, a zlokalizowane na tyłach pawilonu posadowione na niewielkich działkach liczących od 400 do 650 m2 domy w otoczeniu wzorcowo zaprojektowanych, będących namiastką komfortu ogródków, były formą plenerowej prezentacji oferowanych projektów.

Na wystawie pokazano też propozycje aranżacji mieszkań, w tym umeblowania, którego projektantami byli architekci poszczególnych obiektów, uznane projektantki, jak Nina Jankowska czy Barbara Brukalska, oraz artyści związani ze Spółdzielnią Ład. Wystawa promowała proste i funkcjonalne rozwiania, co przekładało się na zarzuty o brak indywidualnego podejścia oraz seryjność.

Na wystawie zaprezentowano też kiosk Państwowego Monopolu Tytoniowego oraz nowoczesny pawilon Polskiego Monopolu Spirytusowego projektu Lecha Niemojewskiego. Ten ostatni był też propozycją domu weekendowego.

Wystawa, mimo ogromnej popularności, którą potwierdza 30 000 osób odwiedzających ją w trakcie zaledwie miesiąca jej trwania, okazała się na dłuższą metę akcją nieudaną. Fiaska upatrywano przede wszystkim w małym metrażu domów oraz zastosowanych materiałach, które nie mogły stanowić bezpiecznej lokaty kapitału w niepewnych czasach. Wbrew tytułowi bielańskiej wystawy Tani dom własny jako odpowiedź na kryzys 1929 roku domów nie można było zaliczyć do tanich. Ceny gotowych domków wynosiły od czterech i pół tysiąca do trzynastu tysięcy złotych, czyli stanowiły równowartość od piętnastu do czterdziestu pięciu przeciętnych miesięcznych pensji urzędniczych. Paradoks wystawy polegał na tym, że prezentowane domy, jak się wkrótce okazało, były zbyt drogie dla mniej zamożnych nabywców, zaś zbyt małe i prymitywne dla bogatszych.

Swoistym katalogiem bielańskiej wystawy był nr 7/8 czasopisma „Dom Osiedle Mieszkanie”. Na jego łamach zaprezentowano widoki i rzuty poszczególnych projektów wraz z informacjami o powierzchni, kubaturze oraz zastosowanych materiałach.

Spośród zaprojektowanych na wystawę domów na uwagę zasługiwały dwa projekty stworzone przez arch. Jana Zabłockiego z inicjatywy Lasów Państwowych. Twórca gmachu dyrekcji Lasów Państwowych przy ulicy Wawelskiej w Warszawie zaprojektował domy o wysokich, tradycyjnych, dwuspadowych dachach. Chociaż krytykowane były za niemodną i przebrzmiałą architekturę, to cieszyły się dużym zainteresowaniem. Domy o numerach katalogowych 20 i 21 (ul. Cegłowska 37 i Cegłowska 35) projektu Zabłockiego rozlokowano na północno-wschodnim krańcu terenu wystawy. We wnętrzu pierwszego z nich Lasy Państwowe przedstawiły projekt innych domów z oferty instytucji. Autorem części prezentowanych projektów był Franciszek Krzywda Polkowski, zaś ich rozwiązania nawiązywały do chat i tradycyjnych polskich dworów. Oba domy przy Cegłowskiej zostały zakupione jeszcze w 1932 r. Trzecim, zresztą zachowanym do dzisiaj, domem powystawowym jest zlokalizowany przy ul. Lesznowolskiej 11 ten oznaczony numerem 7. Podobnie jak sąsiadujący z nim dom nr 8 powstał z inicjatywy WSM, a ich projektantami byli Romuald Gutt i Józef Jankowski. Warto przy tym zauważyć, że Józef Jankowski – urbanista i pracownik sekcji regulacji w magistracie – był współautorem wachlarzowego układu urbanistycznego Bielan.

Wnętrza niewielkiego, bo liczącego zaledwie 32 m2 i wyposażonego w nowoczesne meble projektu Brukalskiej obiektu stały się już niewystarczające dla pierwszych właścicieli, który pierwszą rozbudowę domu przeprowadzili już w 1937 r. Na bielańskiej wystawie zaprezentowano też dom projektu Romualda Millera. Nieistniejący dzisiaj dom oznaczony numerem 12 powstał przy ul. Lesznowolskiej 2 z inicjatywy Spółdzielni budowlano-mieszkaniowej „Związkowiec” założonej przez Związek Zawodowy Kolejarzy. Miller przedstawił projekt piętrowego, częściowo podpiwniczonego domu jednorodzinnego wykonanego w opatentowanej przez architekta konstrukcji. Budynek pokryto papą, od zewnątrz oszalowano deskami, zaś od strony wewnętrznej otynkowano na trzcinie. Na parterze umieszczono kuchnię i służbówkę, spiżarnię i jadalnię. Na piętrze ulokowano dwie sypialnie. Pośród zaprojektowanych na wystawę domów projekt Millera charakteryzował sie relatywnie dużą powierzchnią, co przy zestawienia z ceną było atrakcyjną lokatą kapitału. Projekt Romualda Millera doceniono tytułem Mistera Publiczności 1932.

W latach 1933-36 w sąsiedztwie terenów powystawowych wzdłuż ulic Barcickiej, Grębałowskiej, Karskiej, Szaflarskiej i Zuga zrealizowano osiedle Zwiazkowiec, na terenie którego, wybudowano 28 domów według zmodyfikowanego projektu domu wystawowego Romualda Millera. W odróżnieniu od prototypu oraz pierwszego powstałego na nowym osiedlu domu, który w całości oszalowano deskami, kolejne domy osiedla zostały otynkowane, zaś z desek wykonano jedynie poziome pasy łączące okna parteru. Sam Miller zamieszkał w zaprojektowanym przez siebie domu pod adresem ul. Karska 7. Ze zrealizowanych w ramach kolejarskiego osiedla domów przetrwało 13. W II poł. lat 30. w ramach koloni wybudowano kilkanaście odwołujących się do stylistyki lat 30. murowanych domów o zdecydowanie wyższym standardzie, których charakterystycznymi elementem są smukłe filary podtrzymując wydatne daszki czy bulaje.

Bibliografia:

  1. „Dom, Osiedle, Mieszkanie”, 1932, nr 7-8
  2. M. Dudkowski, W stronę modernizmu. Architekt Romuald Miller, Warszawa 2024
  3. M. Rozbicka, Małe mieszkanie z ogrodem w tle, Warszawa 2007
  4. J. Zieliński, Bielany przewodnik historyczny, Warszawa 2015

Artykuł powstał w ramach projektu Na szlaku dziedzictwa Bielan II,
który jest dofinansowany ze środków Miasta Stołecznego Warszawy
Dzielnicy Bielany

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ułatwienia dostępu