Autor : Adrian Sobieszczański
Impulsem do rozpoczęcia zabudowy przeznaczonych na budownictwo mieszkaniowe już w okresie przedwojennym rozległych terenów warszawskich Bielan była decyzja o budowie Huty Warszawa, która zapadła w 1950 r. Uruchomienie dużego zakładu pracy niosło za sobą potrzebę zaprojektowania osiedli wraz z infrastrukturą, będącą zapleczem mieszkaniowym
Osiedle bielańskie znajdowało się na ówczesnych peryferiach miasta, na obszarze dawnego carskiego poligonu artyleryjskiego i rozciągało na północny-zachód od Żoliborza w rozwidleniu ulic Marymonckiej i Żeromskiego. Charakterystycznym elementem założenia był radialny układ ulic, swoimi początkami sięgający 1926 r. Osią nowego założenia miała stać się prowadząca w kierunku Huty Warszawa ulica Kasprowicza, której podobnie jak przecinającej ją alei Zjednoczenia należało nadąć odpowiedni monumentalny i reprezentacyjny charakter.
Za budowę osiedla odpowiedzialna była Stołeczna Dyrekcja Osieli Robotniczych, zaś autorem planu urbanistycznego był inż. Stefan Zieliński, po którego śmierci w 1951 r. na stanowisko generalnego projektanta Bielan powołano Kazimierza Piechotkę. Opracowaniem kompleksowego projektu urbanistyczno-architektonicznego miała zająć się spółka architektoniczna Marii i Kazimierza Piechotków.
Architekci stworzyli plan wypełnienia zabudowy ulicy Kasprowicza, a dokładnie jej wschodniej strony oraz północno-zachodniej pierzei, biegnącej szerokim łukiem alei Zjednoczenia. Powojenny projekt obrzeżnej zabudowy był poniekąd kontynuacją przedwojennych rozwiązań, w których niską zabudowę otaczano kilkupiętrowymi czynszówkami. W pierwszej kolejności wzniesiono kilka indywidualnie zaprojektowanych przez różnych architektów wielorodzinnych budynków plombowych, wypełniających luki w ciągłej zabudowie ulic Marymonckiej, Podczaszyńskiego i Schroegera oraz jeden przy Lisowskiej. Warto zaznaczyć, że niektóre z zaprojektowanych budynków harmonijnie uzupełniały istniejącą przedwojenną zabudowę. W kolejnym etapie pomiędzy ulicami Żeromskiego – Przybyszewskiego – Schroegera – aleją Konstytucji (obecnie Reymonta) zbudowano nieco większy zespół, złożony z kilku budynków typowych z katalogu Zakładu Osiedli Robotniczych.
Budynki osiedla Bielany I zostały zrealizowane w latach 1951-58. Projekty wykonano w okresie ograniczeń normatywami, przy złej jakości materiałów oraz braku wyszkolonych i doświadczonych pracowników. Projektantów ograniczały normy ekonomiczne, urbanistyczne, mieszkaniowe, a nawet programowa socjalistyczna treść założenia. Kwestia ostatnia została przez architektów rozwiązana za pomocą skali i proporcji budynków. Formy architektoniczne, w myśl projektantów, były dalekim echem warszawskiej tradycji architektonicznej osiemnastego i dziewiętnastego stulecia. O nadaniu prostej i niezbyt wyszukanej w tym przypadku formy realizmu socjalistycznego decydowało, co potwierdzi komitet do spraw Architektury i Urbanistyki, położenie osiedla na terenach dość peryferyjnych.
Architekci byli zmuszeni do uwzględnienia nie tylko przepisów przeciwpożarowych, lecz też typowych dla okresu zimnej wojny wymogów obrony cywilnej, czego efektem było zaprojektowanie wieżyczek obserwacyjnych, prześwitów w zwartej zabudowie, pozwalających na szybką ewakuację ludności, a także przewiew w przypadku ataku gazowego i fali powietrznej przy bombardowaniu oraz uwzględnienie ewentualnych rowów przeciwlotniczych.
Bloki przy ulicy Kasprowicza otrzymały charakterystyczne, nadające arterii wielkomiejskiego charakteru handlowe przyziemia. Domy wzdłuż alei Zjednoczenia pozbawiono funkcji handlowej i w charakterystyczny sposób cofnięto od ulicy, poprzedzając obszernymi zieleńcami. Było to konsekwencją dążenia do nasycenia osiedla zielenią w stopniu przekraczającym normy stosowane w innych dzielnicach miast. Większą część budynków realizowano w tradycyjnej technologii ceglanej, chociaż z użyciem elementów prefabrykowanych, które odegrały ważną rolę w późniejszej pracy zawodowej Marii i Kazimierza Piechotków. Tymczasem ograniczały się one do bloków klatek schodowych, płyt stropowych oraz dachowych, a także obramowań okiennych wraz z balkonami. Jesienią 1952 r. postulowano rozwiązać indywidualnie kwestię dziedzińców z możliwością wprowadzenia drobnej architektury i elementów rzeźbiarskich, które ostatecznie nigdy nie zostały zrealizowane. W 1952 r., kiedy północno-zachodnia pierzeja alei Zjednoczenia była na ukończeniu, rozpoczęła się realizacja budynków przy ulicy Kasprowicza. Wznoszenie budynków z użyciem prefabrykatów prowadzone było z wykorzystaniem ciężkiego sprzętu w postaci żurawi poruszających się po torach. Warto przy tym zauważyć, że domy przy ulicy Kasprowicza położone bliżej Lasku Lindego wznoszono w konstrukcji szkieletowej.
Według planów z 1953 r. budynki jednej z flagowych realizacji mieszkaniowych początku lat 50. miały być oblicowane prefabrykowaną bądź ceramiczną cegłą, zaś balkony, tralki oraz opaski miały uzyskać wyprawy ze szlachetnego tynku. Oddawane do użytku w stanie surowym, na otynkowanie musiały czekać kolejne ćwierćwiecze. Zaprojektowane na Bielanach budynki zrealizowano w latach 1952-55. Charakteryzowały je wielkości i rozwiązania funkcjonalne zgodne z normatywami opartymi na egalitaryzmie społecznym oraz tradycji Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Z końcem 1954 r. Maria i Kazimierz Piechotkowie otrzymali kolejne zlecenie zaprojektowania ostatniego niezabudowanego fragmentu Bielan I, tzw. Bloku IV. Pod zabudowę przeznaczono stosunkowo niewielki obszar ograniczony ulicami Oczapowskiego, Grodeckiego, Schroegera i Reymonta, którego oś tworzyła ulica Skalbmierska. Maria i Kazimierz Piechotkowie, projektując niskie budynki z dostępem do zieleni oraz osiedlową infrastrukturę i małą architekturę użytkową, odeszli od estetyki socrealistycznej. Przy projektowaniu osiedla przy Skalbmierskiej architekci mieli więcej swobody niż przy projektowaniu zabudowy wzdłuż ulicy Kasprowicza i alei Zjednoczenia. Przeciwnie niż w przypadku pierwszego zespołu mogli też rozluźnić zabudowę poprzez odsunięcie budynków od ulicy. Pozwalało to na zaprojektowanie przydomowych ogródków oraz pozostawienie rezerwy dla zieleni, skwerów czy placów zabaw dla dzieci.
Na pustym i prawie nieskrępowanym wcześniejszą zabudową terenie zaprojektowano budynki, utrzymane w niewielkiej skali, zróżnicowane wolnostojące 2-5-kondygnacyjne o jednej, trzech i pięciu klatkach. Otrzymały one gotowe elewacje z ułożonej w charakterystyczny wzór szarej cegły silikatowej, urozmaiconej przebiegającymi pod każdą kondygnacją pasami z cegły czerwonej. Zastosowany specyficzny układ cegieł zyskał miano wątku bielańskiego. Murowanie ścian zewnętrznych z cegły było pomysłem Piechotków, wynikało z braku potrzeby tynkowania elewacji. Okna osadzono w ramach z betonu. Domy otrzymały płytkie loggie i dwuspadowe dachy, które stały się cechą charakterystyczną kwartału zabudowy. Piechotkom udało się także zastosować, wykreślone z katalogu form ówczesnego budownictwa mieszkaniowego lufciki w oknach.
Osią całego założenia stał się starannie zakomponowany kameralny plac zabaw. Architekci przewidzieli huśtawki, tzw. ważki, piaskownice, zjeżdżalnie oraz legendarną przeplotnię – betonową konstrukcję, którą w celu podkreślenia kształtu „rzeźby” ozdobili wybitni artyści, Hanna i Gabriel Rechowiczowie. Nie zrealizowano natomiast wielkopowierzchniowego malowidła projektu Marka Włodarskiego, które miało być wykonane na ścianie szczytowej sąsiedniego budynku.
Zrealizowane w latach 1955-57 kameralne osiedle było ostatnim etapem budowy Bielan I, a zarazem pierwszym w kraju osiedlem postsocrealistycznym i zwiastunem powrotu do łask modernistycznej architektury. Zespół przy Skalbmierskiej, który stanowił wyłom w architekturze mieszkaniowej Warszawy, doceniono Nagrodą Miasta Stołecznego Warszawy za rok 1957 i nagrodą I stopnia prezesa Komitetu do spraw Urbanistyki i Architektury.
W kolejnych latach, w zupełnie innych „popaździernikowych” warunkach, Piechotkowie kontynuowali prace zapoczątkowane w 1951 r. na Bielanach, rozwijając tym samym szeroko rozumianą problematykę budownictwa mieszkaniowego oraz wykorzystanie na szeroką skalę elementów prefabrykowanych, których świadomego zastosowania zwolennikami pozostali do końca swojej kariery zawodowej.
Bibliografia:
- G. Mika, Między unikatem a prefabrykatem, w: „Stolica”, 2017, nr 5
- M. K. Piechotkowie, Wspomnienia architektów, Warszawa 2022
- J. Zieliński, Realizm socjalistyczny w warszawie. Urbanistyka i architektura, Warszawa 2009
- J. Zieliński, Bielany przewodnik historyczny, Warszawa 2015
- „Stolica”, 1953, nr 40
- „Stolica” 1954, nr 4
- „Stolica” 1954, nr 35
- „Stolica” 1955, nr 3
Artykuł powstał w ramach projektu Na szlaku dziedzictwa Bielan II,
który jest dofinansowany ze środków Miasta Stołecznego Warszawy
Dzielnicy Bielany









