Autor : Ryszard Mączewski
Zmiany gospodarcze w drugiej połowie XIX w. oraz m.in. połączenie Warszawy liniami kolejowymi z chłonnym rynkiem rosyjskim doprowadziły do wzrostu zamożności części warszawiaków. Miasto zaczęło się rozrastać, a dzięki nowym technologiom i stylom w budownictwie powstawały obiekty, które zachwycały mieszkańców miasta oraz przyjezdnych. Część z nich przetrwała do naszych czasów w prawie niezmienionej formie, inne zostały lekko lub znacznie przebudowane. Zapraszamy na spacer po Śródmieściu szlakiem budynków powstałych w okresie pomiędzy końcem XIX w. a okresem I wojny światowej.
Zaczynamy od Domu Towarowego Bracia Jabłkowscy, wzniesionego w latach 1913-1914 według projektu Franciszka Lilpopa i Karola Jankowskiego dla prężnie rozwijającej się firmy handlowej, której korzenie sięgają 1884 r., kiedy to Aniela Jabłkowska rozpoczęła rodzinną działalność handlową, zakładając nieduży sklep z artykułami piśmienniczymi. Przekształcił się on w ciągu 30 lat w prężnie działający dom towarowy, handlujący szerokim asortymentem towarów. Budynek przy ul. Brackiej zaprojektowany został z dużym rozmachem, z obszernym kilkupiętrowym hallem, który ozdobiono witrażem zaprojektowanym przez Edmunda Bartłomiejczyka. Odrestaurowany kilka lat temu, zachwyca urodą, a także zadziwia faktem przetrwania czasu II wojny światowej, w czasie której zniszczeniu uległa znaczna część zabudowy sąsiadującej z Domem Towarowym, a sam budynek i witraż przetrwały bez większych uszkodzeń.
Idąc przedłużeniem ul. Brackiej, czyli ul. Zgoda, dochodzimy do kolejnego budynku użyteczności publiczne powstałego na przełomie XIX i XX w. To siedziba Kasy Pożyczkowej Przemysłowców Warszawskich wzniesiona według projektu Stefana Szyllera w latach 1899-1900 na rogu ul. Zgoda i Złotej. Instytucja w 1920 r. została przekształcona w Bank Przemysłowców Polskich SA, a począwszy do 1933 r., budynek był siedzibą Komunalnej Kasy Oszczędności powiatu Warszawskiego. Obiekt nieznacznie ucierpiał w czasie II wojny światowej. Około 2010 r. rozpoczęła się trwająca już 15 lat jego renowacja, połączona z budową nowych przestrzeni biurowych na podwórzu. Niestety nowe skrzydło wzniesione na tyłach gmachu Kasy zdominowało i przytłoczyło dość dobrze zachowaną historyczną bryłę, którą wieńczy rzeźba autorstwa Zygmunta Otta.
Vis-à-vis Kasy Pożyczkowej w latach 1912-1917 wzniesiono gmach Banku Towarzystw Spółdzielczych, który także ozdobił swoimi rzeźbami Zygmunt Otto – potężne rzeźby orłów stały się elementem, któremu budynek zawdzięcza swoją potoczną nazwę: dom (lub bank) Pod Orłami. Obiekt zrealizowano na jednej z działek wytyczonych na terenie wcześniej zajmowanym przez Szpital Dzieciątka Jezus, który na przełomie XIX i XX w. został przeniesiony do nowej siedziby przy ul. Nowogrodzkiej (patrz artykuł: https://varsavianista.pl/index.php/2023/12/11/rozwoj-warszawy-w-drugiej-polowie-xix-w/) . Pomiędzy wytyczonymi wówczas nowymi ulicami (Jasną, Boduena, Sienkiewicza, Moniuszki) powstało kilkanaście działek, na których wzniesiono szereg interesujących obiektów, głównie kamienic, ale także obiektów użyteczności publicznej.
Dom pod Orłami przetrwał wojnę w dość dobrym stanie, po 1945 r. został znacznie rozbudowany w kierunku ul. Sienkiewicza. Zmieniono wówczas nieco jego elewację– zlikwidowano główne wejście w narożniku (jego ślad wciąż jest widoczny pod narożnym zegarem), a nowe wejście zbudowano od strony ul. Złotej.
Stojąca po drugiej stronie ul. Jasnej kamienica Seydenbeuthlów została zrealizowana w latach 1910-11 według projektu Edwarda Ebera na jednej z działek powstałych na dawnym terenie Szpitala Dzieciątka Jezus. W czasie II wojny św. straciła najwyższą kondygnację zwieńczoną narożną wieżą. Niestety w czasie remontu przeprowadzonego w latach 2011-2012 inwestor (Najwyższy Sąd Administracyjny) nie uzyskał zgody ówczesnych władz konserwatorskich na odtworzenie historycznej formy budynku. W efekcie najwyższa kondygnacja została wykonana według współczesnego projektu, jedynie luźno nawiązującego do pierwotnego wyglądu kamienicy.
Bardzo ciekawym zespołem kamienic, również powstałych na terenie dawnego Szpitala Dzieciątka Jezus, były dwie kamienice wzniesione przez Maksymiliana Harczyka – dwa zbliżone architektonicznie domy stojące na dwóch rogach skrzyżowania ul. Jasnej z ul. Sienkiewicza. Ich losy potoczyły się odmiennie – kamienica przy Jasnej 8 została częściowo zbombardowana we wrześniu 1939 r. Po 1945 r. została odbudowana w znacznie zmienionej formie. Budynek przy Jasnej 10 przetrwał wojnę w dość dobrym stanie, a po przeprowadzonym kilka lat temu remoncie odzyskał swój pierwotny blask. Niestety potrzeba obecnie sporo wyobraźni, aby „zobaczyć”, jak imponująco zdobiły skrzyżowanie obie te kamienice, w czasach kiedy były obiektami zbudowanymi według tego samego projektu stworzonego przez Dawida Landego.
Na trzecim rogu wspomnianego skrzyżowania znajduje się jeden z najbardziej imponujących warszawskich obiektów wybudowanych na początku XX w. – Filharmonia Warszawska. Jego pierwotny wygląd możemy niestety zobaczyć już tylko na zdjęciach. Główna elewacja ulokowana była od strony ul. Jasnej i nawiązywała architekturą do fasady Opery Paryskiej (Opera Garnier). Imponujący budynek warszawskiej świątyni muzyki zaprojektował Karol Kozłowski. Przy wykończeniu gmachu udział brali wybitni rzeźbiarze i malarze – wśród nich Henryk Siemiradzki, który był autorem malowideł w przyłuczach nad sceną. Imponujący gmach nie miał szczęścia w czasie II wojny światowej. Spalony we wrześniu 1939 r., ponownie ucierpiał w czasie bombardowań w 1944 r. Po wojnie zdecydowano o jego odbudowie w całkowicie zmienionej formie, zgodnej z doktryną realizmu socjalistycznego (socrealizmu). Jedyną pozostałością pierwotnego gmachu są kształt i wymiary sali koncertowej. Pozostała część gmachu uległa całkowitemu przekształceniu, a główne wejście zostało przeniesione na elewację od strony ul. Sienkiewicza.
Kolejnym znacząco przebudowanym po wojnie budynkiem na trasie naszego spaceru jest kamienica Goldstanda przy pl. Dąbrowskiego. Jej budowa rozpoczęła się tuż przed I wojną światową – obiekt wzniesiono w latach 1912-16 na rogu ówczesnego pl. Zielonego i ówczesnej ul. Erywańskiej. Monumentalny gmach został zaprojektowany przez ceniony duet architektów: Józefa Napoleona Czerwińskiego i Wacława Heppena. W przyziemiu znalazło się miejsce dla dużego lokalu – zajmowała go m.in. Cukiernia Ziemiańska, później Cafe George, które próbowało ściągnąć klientelę telefonami stojącymi na stolikach umożliwiającym zadzwonienie do klientów siedzących przy innym stoliku. Po zamknięciu Cafe George lokal przejęła Winiarnia-Dancing Kakadu. Kamienica uszkodzona w czasie II wojny światowej została w ramach odbudowy w latach 1946-1947 znacząco przebudowana – rozebrano kilka górnych pięter i usunięto z elewacji cały zdobiący je detal.
Kolejnymi budynkami na trasie spaceru są stojące przy pl. Małachowskiego gmach Towarzystwa Zachęty do Sztuk Pięknych zaprojektowany przez Stefana Szyllera oraz znajdująca się niemal naprzeciwko niego kamienica Krasińskich (zbudowana według projektu Jana Heuricha syna). Obecnie prezentują się praktycznie identycznie jak w chwili oddania ich do użytkowania (pomijając fakt późniejszych rozbudów). Nieopodal nich przy pl. Piłsudskiego znajduje się budynek Sądów Wojskowych, który na przestrzeni lat przeszedł ciekawą transformację. Obiekt wzniesiono w 1898 r. i pierwotnie jego elewację zdobił masywny, bogato zdobiony ryzalit. W okresie międzywojennym, część dekoracji została usunięta. Kolejnym etapem upraszczania elewacji budynku było całkowite usunięcie ryzalitu po II wojnie światowej, dzięki czemu gmach otrzymał fasadę współgrającą z elewacją sąsiedniego Hotelu Europejskiego.
U kresu trasy naszego spaceru znajduje się kompleks obiektów wzniesionych w miejscu XVII-wiecznego pałacu Tarnowskich stojącego na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Karowej. Obiekt ten w końcówce XIX w. został wyburzony, a w jego miejsce zrealizowano hotel Bristol – oddany do użytku w 1901 r. Jednym z głównych inwestorów budowy hotelu był wybitny polski pianista Ignacy Jan Paderewski. O ile budynek współcześnie wygląda prawie identycznie jak pierwotnie (z wyjątkiem nadbudowanego dachu), to zrealizowana kilka lat wcześniej (w 1897) rotunda została prawie całkowicie zburzona w czasie II wojny światowej. Pierwszą panoramą wystawianą w rotundzie był obraz „Golgota” Jana Styki. W późniejszych latach jego miejsce zajęły inne panoramy, a następnie obiekt pełnił funkcję m.in. teatru i kina. Zbombardowany we wrześniu 1939 r., został rozebrany po 1945 r., jednakże do naszych czasów przetrwał fragment jego zaokrąglonej ściany – widoczny przez bramę bloku przy Karowej 18. Innym ciekawym reliktem rotundy jest jeden z medalionów zdobiących jego elewację, który można obejrzeć w korytarzu dobudowanej do rotundy w 1932 r. kamienicy Związku Artystów Scen Polskich.
Śródmiejski spacer szlakiem obiektów wzniesionych przed I wojną światową kończymy na wiadukcie Markiewicza. Obiekt zrealizowano w latach 1903-05 i był on jednym z ważnych elementów przekształcania tej części miasta. Dotychczasowa ul. Karowa była wąską i stromą uliczką łączącą Krakowskie Przedmieście z Powiślem. Po zburzeniu pałacu Tarnowskich ulica została poszerzona, a w celu dogodnego połączenia jej z dolną częścią miasta zbudowano zawinięty wiadukt o mniejszym nachyleniu niż pierwotna uliczka. Obiekt ozdobiono monumentalnymi rzeźbami Jana Woydygi – warszawską Syrenką oraz kompozycją rzeźbiarską z alegoriami Warszawy, pracy i Wisły.
Artykuł powstał w ramach projektu
STUDEO ET CONSERVO 2025 (XXI edycja),
dofinansowanego ze środków Miasta Stołecznego Warszawy




















