10.9 C
Warszawa
czwartek, 6 października, 2022

Stanisław Jagmin

fot. Adrian Sobieszczański

Stanisław Jagmin jest dzisiaj trochę zapomnianym artystą. Jego droga zawodowa zaczęła się w warszawskiej fabryce platerów, należącej do rodziny Fragetów. W roku 1898 Jagmin wstąpił do Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Rzeźbę i ceramikę studiował pod okiem prof. Konstantego Laszczki, absolwenta francuskich szkół: Académie Julian i École des Beaux-Arts. Jagmin podążył podobną drogą; także podjął naukę w Académie Julian, która była prywatną szkołą malarstwa, założoną przez Rodolphe’a Juliana w 1860 r. Zainteresowanie ceramiką ukształtowała w nim praktyka w Miśni i Wiedniu. Zafascynowany dawną ceramiką, doprowadził do ponownego uruchomienia manufaktury w Nieborowie. Kilka lat później w Warszawie utworzył mechaniczną fabrykę kafli. W swoich pracach eksperymentował zarówno z formą, jak i technologią, sięgał po formy secesyjne. Był wierny idei tworzenia użytecznych dzieł sztuki. W jego dorobku odnaleźć można rzeźby, popiersia, płaskorzeźby oraz przedmioty użytku codziennego. Dzieła Jagmina do dzisiaj zdobią warszawską „Łaźnię pod Messalką”. Jedno z dzieł Stanisława Jagmina zobaczyć można na warszawskim cmentarzu kalwińskim przy ulicy Żytniej. Mowa o nagrobku Edmunda Kurnatowskiego. Obiekt został wykonany przez Jagmina w 1904 r. Nad pochodzącą jeszcze z XIX w. płytą nagrobną autor umieścił głaz, zza którego wyłania się postać żałobnika, mężczyzny zakrywającego twarz dłońmi. Na głazie znalazła się informacja o zmarłym oraz utrzymana w secesyjnej stylistyce postać płaczki – kobiety odzianej w powłóczystą szatę.

Wiadukt im. Stanisława Markiewicza

Projekt konstrukcji był efektem prac firmy inż. Arnolda Bronikowskiego.

Hala Mirowska

Pomysł budowy wygodnych i higienicznych hal targowych w Warszawie zrodził się ok. 1880 r.

Bank Handlowy

osiągał niebotyczne obroty, a – co za tym idzie – zyski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj