19.9 C
Warszawa
wtorek, 23 lipca, 2024

Teodor Dunin

Teodor Dunin był postacią dobrze znaną w Warszawie. Do dzisiaj uważa się go za jednego z najwybitniejszych lekarzy przełomu XIX i XX w., który oprócz pracy zawodowej poświęcał się działalności społecznej i filantropijnej. Urodzony w Wygnanowie pod Kielcami w 1854 r., po ukończeniu domowej edukacji oraz gimnazjum w 1870 r. wstąpił na Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego. Sześć lat później ukończył studia i podjął pracę zawodową. W 1884 r. udał się do Paryża, gdzie współpracował z najlepszymi lekarzami, w tym z Edmundem Biernackim. Od 1880 r. był ordynatorem w Szpitalu Dzieciątka Jezus i funkcję tę sprawował do końca życia. Przyczynił się do stworzenia w placówce nowych pracowni, nierzadko poświęcał na to własne oszczędności. Okres kierowania szpitalem był też czasem jego wytężonej pracy zawodowej i naukowej, czego dowodem są liczne publikacje Dunina.

Szczególnie bliska była mu kwestia walki z gruźlicą wśród niezamożnych. Rezultatem tych działań było powołanie do życia sanatorium w miejscowości Rudka, odległej o 56 km od Warszawy. Zanim udało się doprowadzić do powstania sanatorium, Dunin musiał pokonać wiele problemów, w tym finansowych. Poszukiwał wsparcia finansowego u wiernych wszystkich wyznań, u fabrykantów, w instytucjach polskich i za granicą. Ostatecznie po 10 latach od wykiełkowania pomysłu sanatorium zostało otwarte – w listopadzie 1908 r. Efekt inicjatywy Dunina był pomnikiem ofiarności społeczeństwa i wytężonej pracy lekarza, który niedługo cieszył się instytucją. Zmarł 16 marca 1909 r. w wieku zaledwie 55 lat.

Grób Teodora Dunina, lekarza i filantropa, wyróżnia się spośród nagrobków na cmentarzu Powązkowskim. Chociaż okradziony i zaniedbany, stanowi interesujący przykład wprowadzenia w przestrzeń warszawskiej nekropolii symboliki i elementów architektonicznych zaczerpniętych z dalekiego Egiptu. Początków „mody” na egipskie motywy upatrujemy u zarania XIX w. i wyprawie Napoleona do Egiptu. Rozpoznawano wtedy kulturę tej starożytnej cywilizacji, a jej symbolika na trwałe weszła do europejskiej sztuki i architektury. Grobowiec ma kształt ściętej egipskiej mastaby, pierwotnie zwieńczonej posążkami sfinksów. Po lewej stronie znajdują się postacie płaczek. Twórcą obiektu był Stanisław Jagmin – artysta zajmujący się m.in. rzeźbą ceramiczną, popularną w okresie secesji.

Ulica Kozia

zachowała do dzisiaj wiele dawnego uroku.

Pałac Leopolda Kronenberga

Budowa pałacu, którą kierowali Bolesław Podczaszyński i Józef Huss, trwała do początku lat 70. XIX w.

Pałac Małachowskich przy Krakowskim Przedmieściu

Obiekt miał pomieścić zbiory gromadzone przez arystokratyczne rody.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj