10.9 C
Warszawa
czwartek, 6 października, 2022

8 grudnia

Piosenka pana Koracza o zdrowiu brzmi w uszach Polaków od 43 lat!


Po kilku dziesięcioleciach film Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz, w reżyserii niezrównanego Stanisława Barei, z premierą 8 grudnia 1978 r., jest sentymentalną wędrówką do Warszawy końca lat 70. Wraz z jego bohaterami zaglądamy do Domu Meblowego Emilia, wybitnego dzieła późnego warszawskiego modernizmu, do sklepu spożywczego na Powiślu czy do poczty przy Ludnej, funkcjonującej zresztą do dzisiaj.

Po premierze życiowymi perypetiami dyrektora Krzakoskiego żyli prawie wszyscy. Dyrektor Pol-Pimu, grany przez Krzysztofa Kowalewskiego, natychmiast zyskał sympatię widzów – mimo że jego postępowanie nie było, mówiąc oględnie, jednoznaczne. Tadeusz Krzakoski, sprawca ciąży córki partyjnego dygnitarza, widzący w tym jakże obiecującym zbiegu okoliczności szansę poprawy swej pozycji życiowej, knuje intrygę, której ostatecznym celem ma być doprowadzanie do rozwodu z żoną. Sprawcą rozpadu pożycia małżeńskiego ma być dyrektorowa, fenomenalnie zagrana przez Ewę Wiśniewską, a na zdradzie ma ją przyłapać zatrudniony w tym celu przez Krzakowskiego safanduła Roman Ferde, grany przez Bronisława Pawlika. Film, chociaż tak dobrze przyjęty przez publiczność, był mocno krytykowany przez recenzentów i stojących w opozycji do twórczości Barei polskich filmowców. Bareja zabierał swoich widzów tam, gdzie inni swoich nie zabierali: na pocztę, do sklepu, do kolejki. U Barei można było zobaczyć życie i codzienność prawdziwego warszawskiego dnia. Kolejki w jego filmach spontanicznie powiększały się podczas kręcenia zdjęć o kolejnych potencjalnych klientów, bo przecież jak jest kolejka, to znaczy, że wcześniej czy później coś rzucą. Samo życie tamtej epoki. I chociaż, gdyby się przyjrzeć, wątki w filmie się rwą, to przecież mamy jakże doskonałą panoramę Warszawy i społeczeństwa – nie tylko warszawskiego.

26 września

w roku 1876 położono kamień pod wzniesienie synagogi przy Tłomackiem.

22 września

w roku 1939 r. w bitwie pod Łomiankami zginął gen. Mikołaj Bołtuć.

20 września

w roku 1761 r. biskup Józef Andrzej Załuski dokonał konsekracji kościoła wizytek w Warszawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj