10.9 C
Warszawa
czwartek, 6 października, 2022

1 lutego

1 lutego 1944 r. w Warszawie wykonano wyrok śmierci na Franzu Kutscherze – dowódcy SS i policji dystryktu warszawskiego. Kutschera – Austriak z pochodzenia – stanowisko objął 25 września 1943 r., zastępując Jürgena Stroopa. Okres rządów Kutschery był czasem wyjątkowo nasilonego terroru, mającego na celu złamanie woli mieszkańców Warszawy i sparaliżowanie ruchu oporu. Łapanki i egzekucje stały się naonczas codziennością. O ich skali mówią liczby: od jesieni 1943 do zimy 1944 r. w ulicznych egzekucjach mogło zginąć nawet 5 tys. osób. W obawie przed represjami ze strony Polskiego Państwa Podziemnego na afiszach informujących o rozstrzelanych pojawiał się wyłącznie podpis „Dowódca SS i Policji na Dystrykt Warszawski”. Nie podawano imienia i nazwiska dowódcy. W listopada 1943 r. wydano na Kutscherę wyrok śmierci i rozpoczęto działania mające na celu rozpoznanie oficera. Na trop Kutschery wpadł przypadkowo szef komórki wywiadu kompanii „Agat” Aleksander Kunicki ps. „Rayski” W ostatecznym rozpoznaniu, trwającym od końca grudnia 1943 do 20 stycznia 1944 r., oprócz Kunickiego brały udział późniejsze uczestniczki akcji: Anna Szarzyńska-Rewska ps. „Hanka”, Maria Stypułkowska-Chojecka ps. „Kama” i Elżbieta Dziębowska ps. „Dewajtis”. Wykonanie akcji przewidziano na 28 stycznia, jednak wyjazd Kutschery sprawił, że akcję trzeba było odwołać. Kolejną próbę wyznaczono na 1 lutego 1944 r. Od godz. 8.50 zamachowcy znajdowali się na wyznaczonych wcześniej stanowiskach. O godz. 9.00 przed budynek w alei Róż, w którym mieszkał Kutschera, podjechał samochód. „Kama”, stojąca po wschodniej stronie Alej Ujazdowskich, przewiesiła na prawą rękę płaszcz, a gdy samochód ruszył, przeszła na zachodnią stronę ulicy. Sygnał od niej odebrała „Dewajtis”, która – wyciągając z teczki białą torebkę – ruszyła w stronę ulicy Chopina. Stojąca przy przystanku tramwajowym, najbliżej ówczesnej ulicy Piusa XI (Pięknej), „Hanka” przekazała sygnał Bronisławowi Pietraszewiczowi „Lotowi”, który, widoczny z każdego miejsca, dał sygnał do rozpoczęcia akcji ściągniętym kapeluszem. Dalej wydarzenia potoczyły się lawinowo. Michał Issajewicz ps. „Miś”, siedzący za kierownicą samochodu, wyjechał z ulicy Piusa XI, blokując drogę niemieckiego auta. Bronisław Pietraszewicz jako pierwszy puścił serię w stronę ofiary. Strzały w kierunku ruszającego się jeszcze Kutschery oddał następnie Zdzisław Poradzki ps. „Kruszynka”. Wobec nieodnalezienia dokumentów Kutschery jako dowód wykonania akcji zabrano jego teczkę i pistolet. Akcja, chociaż udana, okupiona była stratami po stronie polskiej. Jeszcze tego samego dnia skoczyli do Wisły z mostu Kierbedzia i utonęli, otoczeni wcześniej przez Niemców, uczestnicy akcji Zbigniew Gęsicki ps. „Juno” i Kazimierz Sott ps. „Sokół”. 4 lutego w Szpitalu Wolskim zmarł Bronisław Pietraszewicz, zaś dwa dni później w Szpitalu Maltańskim – Marian Senger „Cichy”. Na Warszawę nałożono gigantyczną kontrybucję, a w kolejnych dniach lutego przeprowadzono egzekucje w kilku miejscach miasta. Jak się okazało, były to ostatnie egzekucje uliczne przed wybuchem powstania. Akcja „Kutschera” była najsłynniejszą akcją polskiego podziemia, którą sami Niemcy określili mianem „koronkowej roboty”.

26 września

w roku 1876 położono kamień pod wzniesienie synagogi przy Tłomackiem.

22 września

w roku 1939 r. w bitwie pod Łomiankami zginął gen. Mikołaj Bołtuć.

20 września

w roku 1761 r. biskup Józef Andrzej Załuski dokonał konsekracji kościoła wizytek w Warszawie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj