9.3 C
Warszawa
niedziela, 29 maja, 2022

1 lutego

1 lutego 1944 r. w Warszawie wykonano wyrok śmierci na Franzu Kutscherze – dowódcy SS i policji dystryktu warszawskiego. Kutschera – Austriak z pochodzenia – stanowisko objął 25 września 1943 r., zastępując Jürgena Stroopa. Okres rządów Kutschery był czasem wyjątkowo nasilonego terroru, mającego na celu złamanie woli mieszkańców Warszawy i sparaliżowanie ruchu oporu. Łapanki i egzekucje stały się naonczas codziennością. O ich skali mówią liczby: od jesieni 1943 do zimy 1944 r. w ulicznych egzekucjach mogło zginąć nawet 5 tys. osób. W obawie przed represjami ze strony Polskiego Państwa Podziemnego na afiszach informujących o rozstrzelanych pojawiał się wyłącznie podpis „Dowódca SS i Policji na Dystrykt Warszawski”. Nie podawano imienia i nazwiska dowódcy. W listopada 1943 r. wydano na Kutscherę wyrok śmierci i rozpoczęto działania mające na celu rozpoznanie oficera. Na trop Kutschery wpadł przypadkowo szef komórki wywiadu kompanii „Agat” Aleksander Kunicki ps. „Rayski” W ostatecznym rozpoznaniu, trwającym od końca grudnia 1943 do 20 stycznia 1944 r., oprócz Kunickiego brały udział późniejsze uczestniczki akcji: Anna Szarzyńska-Rewska ps. „Hanka”, Maria Stypułkowska-Chojecka ps. „Kama” i Elżbieta Dziębowska ps. „Dewajtis”. Wykonanie akcji przewidziano na 28 stycznia, jednak wyjazd Kutschery sprawił, że akcję trzeba było odwołać. Kolejną próbę wyznaczono na 1 lutego 1944 r. Od godz. 8.50 zamachowcy znajdowali się na wyznaczonych wcześniej stanowiskach. O godz. 9.00 przed budynek w alei Róż, w którym mieszkał Kutschera, podjechał samochód. „Kama”, stojąca po wschodniej stronie Alej Ujazdowskich, przewiesiła na prawą rękę płaszcz, a gdy samochód ruszył, przeszła na zachodnią stronę ulicy. Sygnał od niej odebrała „Dewajtis”, która – wyciągając z teczki białą torebkę – ruszyła w stronę ulicy Chopina. Stojąca przy przystanku tramwajowym, najbliżej ówczesnej ulicy Piusa XI (Pięknej), „Hanka” przekazała sygnał Bronisławowi Pietraszewiczowi „Lotowi”, który, widoczny z każdego miejsca, dał sygnał do rozpoczęcia akcji ściągniętym kapeluszem. Dalej wydarzenia potoczyły się lawinowo. Michał Issajewicz ps. „Miś”, siedzący za kierownicą samochodu, wyjechał z ulicy Piusa XI, blokując drogę niemieckiego auta. Bronisław Pietraszewicz jako pierwszy puścił serię w stronę ofiary. Strzały w kierunku ruszającego się jeszcze Kutschery oddał następnie Zdzisław Poradzki ps. „Kruszynka”. Wobec nieodnalezienia dokumentów Kutschery jako dowód wykonania akcji zabrano jego teczkę i pistolet. Akcja, chociaż udana, okupiona była stratami po stronie polskiej. Jeszcze tego samego dnia skoczyli do Wisły z mostu Kierbedzia i utonęli, otoczeni wcześniej przez Niemców, uczestnicy akcji Zbigniew Gęsicki ps. „Juno” i Kazimierz Sott ps. „Sokół”. 4 lutego w Szpitalu Wolskim zmarł Bronisław Pietraszewicz, zaś dwa dni później w Szpitalu Maltańskim – Marian Senger „Cichy”. Na Warszawę nałożono gigantyczną kontrybucję, a w kolejnych dniach lutego przeprowadzono egzekucje w kilku miejscach miasta. Jak się okazało, były to ostatnie egzekucje uliczne przed wybuchem powstania. Akcja „Kutschera” była najsłynniejszą akcją polskiego podziemia, którą sami Niemcy określili mianem „koronkowej roboty”.

19 maja

19 maja 1912 r. odszedł Bolesław Prus.

22 kwietnia

22 kwietnia 1899 r. wmurowano kamień węgielny pod budowę hotelu Bristol.

19 kwietnia

19 kwietnia 1943 r. warszawscy Żydzi podjęli zbrojną walkę z Niemcami. Wybuchło powstanie w getcie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj