9.8 C
Warszawa
niedziela, 29 maja, 2022

„Pałacyk Michla”

zdj.: APW / Referat Gabarytów

Dwukondygnacyjny „pałacyk” przy ul. Wolskiej 40, będący własnością przemysłowców Michlerów, wyróżniał się w linii zabudowy ulicy Wolskiej. Karol Michler pochodził z saksońskiej rodziny młynarzy. Pod koniec XIX w. założył przy Wolskiej Towarzystwo Przemysłowe Młyna Parowego. Na obszernej parceli znajdowały się zabudowania przemysłowe, a od strony ulicy Wolskiej powstała kamienica należąca do właścicieli, nazywana przez mieszkańców Woli pałacykiem.3 sierpnia 1944 r. część żołnierzy „Parasola”, dowodzonych przez Janusza Brochwicz-Lewińskiego, legendarnego „Gryfa”, zajęła kamienicę Karola Michlera i zabudowania mieszczące się w głębi posesji przy ul. Wolskiej 40. Celem powstańców było zaskoczenie Niemców i zablokowanie ich marszu w kierunku Śródmieścia. 5 sierpnia odpierający kilkakrotne ataki oddział dowodzony przez „Gryfa” dał się we znaki wojskom niemieckim. Nieprzyjaciel poniósł duże straty. Jednak kolejne szturmy zmusiły „Gryfa” i jego żołnierzy do wycofania się.Jak wspominał Janusz Brochwicz-Lewiński, 4 sierpnia Józef Andrzej Szczepański ps. „Ziutek” – poeta i żołnierz batalionu „Parasol” – napisał tekst „Pałacyku Michla”. Według wspomnień „Gryfa” był to jedyny spokojny wieczór, który udało się spędzić żołnierzom. Nie toczyły się żadne walki. Do ułożonych przez siebie słów „Ziutek” dołożył muzykę ludowej pieśni nieznanego kompozytora pt. „Nie damy popradowej fali”. Piosenka szybko została spopularyzowana w czasie powstania warszawskiego m.in. przez Mieczysława Fogga. Słuchając „Pałacyku Michla”, można odnieść wrażenie, że piosenka opisuje czas beztroski, a tak naprawdę w pierwszych dniach sierpnia 1944 r. trwały na Woli bardzo ciężkie walki prowadzone m.in. przez batalion „Parasol”. Dla osób nieobeznanych w meandrach historii niektóre zwroty użyte w piosence mogą być niezrozumiałe. I tak, „Parasol” to batalion zorganizowany w celu wykonywania wyroków śmierci na okupantach, tygrysy to ciężkie czołgi niemieckie, a visy to legendarne pistolety Wojska Polskiego. Z kolei „Mietek w kółko golony” to ppor. Antoni Sakowski, żołnierz batalionu „Parasol”, któremu trzeba było wygolić część włosów, aby założyć opatrunek na ranną głowę. Autor piosenki nie przeżył powstania. Został ciężko ranny podczas osłaniania ewakuacji oddziałów ze Starego Miasta. Zmarł 10 września w wyniku odniesionych ran w szpitalu polowym przy ul. Marszałkowskiej 75.„Gryf” – dowódca grupy szturmowej, która broniła „pałacyku” Michla – został ciężko ranny 8 sierpnia podczas walk na cmentarzu ewangelicko-augsburskim za kaplicą Halpertów i ewakuowany do szpitala na Starym Mieście. Po wojnie przebywał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Po powrocie do kraju zasiadał w Kapitule Orderu Virtuti Militari. Zmarł 5 stycznia 2017 r.

Góra Gnojna

jest dziś jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc na Starym Mieście.

Kolumna Zygmunta

W 1644 r. warszawski pomnik zyskał nowe otoczenie.

Bielany w czasach stanisławowskich

W czasach stanisławowskich na Bielany przybywały tłumy mieszkańców Warszawy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj